piątek, 2 stycznia 2015

6.

Już w południe czekałam obok LandRovera na pozostałych uczestników biwaku. Na miejscu była już Ola,Michał z Klaudią, Fabian, Krzysiu ,Nikolay, Karina i Luiza. Brakowało tylko Piotrka i Dawida. Czekaliśmy na nich jakieś 15min, i w końcu się zjawili.
- Przepraszamy za spóźnienie. - usprawiedliwiał mój brat.
- Dobra nie ważne, wsiadajcie, - krzyknęłam, poganiając pozostałych. - Piotrek prowadź.
Przyjechaliśmy nad jezioro. Już kiedyś tu byliśmy za czasów naszego dzieciństwa. No przybyło trochę więcej zieleni i zbudowali jeden malutki 2 osobowy domek. 
Wysiedliśmy i zaczęliśmy rozpakowywać samochód. Piotr, Michał i Krzysiek wzięli się za pompowanie materacy, Karina, Luiza, Ola i Fabian rozkładali namioty, a ja, Dawid i Niko poszliśmy poszukać drewna na ognisko.Szłam obok Dawida, ponieważ Penchev mknął jak szalony po tym lesie aż w końcu zniknął z zasięgu mojego wzroku. 
- Maja? - mruczał pod nosem środkowy.
- Tak Dawid, wszystko w porządku? 
- Tak, wszystko jest dobrze , tylko...
- No mów. 
- Bo.. - nie dokończył , ponieważ zjawił się koło nas przyjmujący Reski. Każdy z naszej trójki miał na rękach sporą ilość drewna. I zaczęliśmy wracać do pozostałych. 
Gdy wróciliśmy wszyscy siedzieli w kółku i czekali na nas.
- No wreszcie jesteście. - powiedział Fabian, po czym uśmiechnął się kącikiem ust.- Musimy rozdzielić namioty. 
- No to tak. Krzysiu z Fabianem, Piotrek z Dawidem,ja z Olą,Klaudia z Luizą
- A ja? - zapytał Penchev.
- No ty będziesz z Michałem. 
- Tak jest, szefowo.
- Odmaszerować mr. Nikolay. 
I wszyscy poszliśmy do namiotów wnieść materace. 
Nasz znajdował się obok mojego brata ,a z drugiej strony miałyśmy jezioro. Rozłożyłyśmy śpiwory i poukładałyśmy nasze rzeczy. 
Fabian zajął się rozpalaniem ogniska ,a my razem z dziewczynami śmiałyśmy się z niego, bo to jego pierwszy raz. Wiele się przy tym na stękał ,ale w końcu mu się udało. Wzięliśmy patyki i zasiedliśmy na ławkach wokół ogniska. Obok mnie siedział Dryja ,a z drugiej strony Olka, na którą ciągłe spoglądał mój brat. Była już godzina 23:00 , i każdy z kolei zaczął się powoli kłaść spać. Ja miałam pewien plan ,ale nie chciałam żeby ktoś o nim wiedział więc także poszłam. Była 4 nad ranem, wstałam i po cichutku wyszłam  ,aby nie obudzić Olki. Przestraszyłam się ,bo przede mną stanął Dawid. 
- A co ty tu robisz? - zapytał.
- Mam pewien plan, ale csiii.
- Mogę ci pomóc?
- Dobra, masz tu tubkę pasty. Jak za czasów zielonej szkoły. - powiedziałam i puściłam mu oczko.
- Hahahaha. -złapałam go za rękę i poszliśmy do namiotu w którym leżał mój brat. Zrobiliśmy mu.. KARNEGO.... na twarzy pastą. Nikomu innemu bym na twarzy nie zrobiła, ale on ma taki głęboki sen ,że nie czuje....
Przybiliśmy sobie piątki i usiedliśmy na ławce w oczekiwaniu ,kiedy wstanie
Usłyszeliśmy krzyk, myślałam ,że to jakaś dziewczyna, wyjęłam telefon i zaczęłam nagrywać. Nagle z jednego namiotu wyleciał mój brat. Piszczał i nie wiedział co się dzieję to dopiero była komedia.
- Maja,Maja, co to jest?- skakał, i krzyczał Piotrek.
- Głupku! To jest pasta.
- O ty nie dobra. - wziął mnie na ręce i całą pastę wytarł w moją bluzkę. - my się jeszcze policzymy, kochana. - i wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
Po jakieś chwili Nowakowski spoważniał i zobaczył ,że jest tutaj także Dawid, zrobił skrzywioną minę i stanął jak wryty.
- Nic poza tym tu się nie działo?
- Nie nic, nie martw się.
- Mam nadzieję. - i oboje popatrzeliśmy na Dryję, który zrobił się cały czerwony.....

xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Hej kochani!
Co tam u was? Już niedługo szkoła ;c A ja tylko 8 dni i potem ferie. :D 
No więc tak.
10 kom i następny <3 
Do zobaczenia. 

Kasiaa.

13 komentarzy:

  1. HAHAHAHHA
    No to nieźle urządzili Pitera.
    Czekam na kolejny xd

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny już nie mogę się doczekać następnego

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nie no szalejesz :D Ciekawe jak Dryja się będzie tłumaczył ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestescie swietne dziewczyny!
    Juz dwa razy mi sie snila wasza opowiesc.
    Zycze weny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się po prostu..

    OdpowiedzUsuń
  6. więcej niko plis do następnego

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahahah no nieźle :D
    Do następnego :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jestem już 11 xd super to jest :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rozdział :) Życzę weny i zapraszam do mnie siatkarskiee-marzenia.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No nieźle, idzie się uśmiać czytając ten rozdział :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na nastepny :-* Jak zawsze swietnie.

    OdpowiedzUsuń