czwartek, 8 stycznia 2015

12.

- Znam tą dziewczynę? - zapytałam, ale nie otrzymałam odpowiedzi, ponieważ weszła do pomieszczenia Klaudia i wszyscy zaczęli śpiewać i składać życzenia.
Ustawiłam się w kolejce z prezentem.
I czekałam na swoją kolej.
Całuski.
Przytulaski.
Jak to zwykle bywa, chwilę pogadałyśmy, gdy nagle znowu ujrzałam jego.
Był spóźniony i na dodatek przyszedł z jakąś laską. Nie no to był szczyt chamstwa, szybko zainteresował się inną. Gościu miał niezły tupet, myślałam ,że jest rozsądniejszy ale właśnie teraz uświadomiłam sobie jaki to idiota.
Zmierzył mnie wzrokiem i pocałował ją ,żeby wywołać we mnie zazdrość.
Coś się pomylił.
Ja do tych osób nie należę,
Podeszłam do stolika przy którym siedział mój brat z Olą ,a obok nich Niko.
- Piotrek znasz tą blondynę? - wskazałam na dziewczynę przy boku Dryji.
- Pierwszy raz ją widzę. - wstał i przetarł oczy. - Olcia masz ochotę na taniec?
I odeszli, siedziałam razem z Penchevem ,a po chwili dosiadł się do nas Lotman razem z Holmesem, więc nie zdążyliśmy dokończyć naszej rozmowy.
Nigdzie nie mogliśmy znaleźć Igły oraz Żurka.
Ale było widać,że Paul coś wie ale nie chce nam powiedzieć.
Przyjechał tort, i to ogromny.
Wszyscy kazali Klaudii pomyśleć życzenie.
Paul coś odliczał.
I nagle po 5 sekundach, z tortu wyskoczyło dwóch libero.
Wszyscy byli w szoku.
- Wiedziałam,że coś wymyślicie. - powiedziała solenizanta i po chwili wszyscy włącznie z nią zaczęliśmy się śmiać.
Było już po imprezie.
Pomogliśmy razem z Nikolayem sprzątać ,a potem on poszedł mnie odprowadzić.
Szliśmy, Rzeszów wieczorem wyglądał bardzo ładnie. Skręciliśmy do parku,aby iść dłuższą drogą.
Zatrzymał się.
Złapał mnie za ręce.
I spojrzał w moje oczy.
- Maja? To w tobie się zakochałem.
Pocałowałam go, to było tak nagle.
Nie wiem co mnie podkusiło.
Nie spodziewałam się mojej reakcji.
Był taki uroczy.
I te jego oczy.
Uległam, ale w tym momencie tego nie żałowałam.
- To byłeś ty wtedy w nocy?
- Tak ja. Skąd wiesz?
- Intuicja mi podpowiadała. - puściłam mu oczko, a po chwili byłam wtulona w jego ramiona.
Dochodziliśmy już do mojego nowego mieszkania.
Gdy coś przykuło moją uwagę.
Przy sąsiednim bloku stał Dryją z ta dziewczyna.
Nie zachowywali się jak gołąbeczki.
Do czasu ,gdy nie ujrzeli mnie.
To było dziwne.
Ale próbowałam o tym nie myśleć.
Pożegnałam się z przyjmującym i weszłam na górę.
Znalazłam się w przedpokoju zdjęłam swoje buty i poszłam zobaczyć co się dzieje w salonie.
Siedziała tam trójka moich współlokatorów.
Oglądali horror.
To znaczy tylko Dawid, ponieważ tamci usnęli obok niego.
- Nie ma spania śpiochy! - krzyknęłam po czym.Sandra spadła z kanapy, a Dawid zapiszczał jak mała dziewczynka.
- Maja, skarbie spokojnie. - odpowiedział Igor. - my tylko drzemaliśmy.
- Tak, tak. Chce ktoś herbaty?
- A tak w ogóle to która jest godzina?
- Jakoś po 2. - i pokierowałam się do kuchni.
Wypiłam herbatę, wzięłam kąpiel i poszłam do swojego pokoju.
Załączyłam Facebooka.
A pierwsze co wyświetliło mi się na stronie głównej to:

"Dawid Dryja w związku z Karolina Kowalska"

Zobaczyłam przy nazwisku Pencheva zieloną kropkę nacisnęłam,
Chwilę się zastanawiałam czy napisać.
Aż w końcu się odważyłam.

Ja: Nikolay?
Nikolay Penchev: Tak? ♥
Ja: Możemy się jutro spotkać? Chciałabym porozmawiać. :*
Nikolay Penchev: Mogę wpaść do ciebie przed treningiem?
Ja: Nie ma sprawy.
Nikolay Penchev: To co się dzisiaj wydarzyło...
Ja: Właśnie chcę o tym jutro porozmawiać.
Nikolay Penchev: To ja lecę. Pa :)
Ja: Pa :D

Moje drzwi się otworzyły.
Stałam przy szafie i wybierałam ciuchy.
Nagle poczułam jak ktoś obejmuje mnie i układa swoją głowę w zagłębienie mojego barku. Odchyliłam ją lekko. Było mi dobrze. Pomyślałam, że to Niko. W końcu był zdolny, aby tu przyjechać, w dodatku po całej akcji z Dawidem.
- Dawid! Co ty odpierdalasz? - zapytałam. Poczułam zapach perfum, które tylko środkowy używał.
- Nawaliłem, ale chcę to naprawić - odsunął się na odległość ramion.
- A co z Kasia, Klaudią, Karoliną czy jak jej tam?
- Ona się nie liczy.
- Ty się nie liczysz. Dla mnie. Zaufałam ci. Polubiłam cię, a ty to rozwaliłeś - wyrzucałam z siebie.
Nagle telefon chłopaka odezwał się.
- Pewnie twoja dziewczyna dzwoni. Odbierz - ironizowałam i wyszłam z pokoju.

Do: NIKO
Chyba Cię kocham
*nie wysłano*

********

Nastepny!
Wstyd sie pod tym podpisac  Ale prosiloscie, wiec musialam dodac
Chcemy zeby rozdzialy byly dodawane co 2-3 ,bo teraz szkola i nie mamy tyle czasu ;)

No to za dwa dni nastepny <3

Paaa.

Kasiaa.










10 komentarzy:

  1. Super jak zwykle :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedzialam, ze Dawid nie odpusci ;-) Ale juz mial swoja szanse...
    Do nastepnego! Mam nadzieje, ze juz niebawem. :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. super, naprawdę czytam i nie mogę się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma dziewczyna branie, Niko na razie jest bez zarzutu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. brak słów czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, no nie źle się dzieje. Co ten Dawid wydziwia z tą dziewczyną? Czekam na następny ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba czas na nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie! Ach ten Dawid, knuje intrygi na miarę przedszkolaka... Dziś sobota, więc prosimy kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega , następny <3 Proszę ;33

    OdpowiedzUsuń