niedziela, 30 sierpnia 2015

MOTYLE - SIEDEM


< BARTEK >

Jej śliczne oczy.

Śliczne policzki.

Delikatne włosy.

Pełne usta.


Od kilkunastu minut wpatruję się w zdjęcie Tosi, które znalazłem na instagramie. Nie mogłem przestać. Pragnąłem jej każdą komórką ciała. Uśmiechałem się od ucha do ucha, gdy czytałem jej zabawne hasztagi. Drugi Piotrek.

DO: TOSIA
Dobranoc, Maluszku xx


< TOSIA >

Czułam jak sen zabiera mnie do swojej krainy. Czułam, że lada moment i usnę.
Pieprzony telefon.
Z bólem podniosłam powieki i po omacku znalazłam komórkę, która leżała na szafce nocnej.

OD: BARTEK
Dobranoc, Maluszku xx

Od razu poczułam pieprzone motyle w brzuchu.

To była najbardziej urocza rzecz jaką do mnie napisał. Czy nawet powiedział. Byłam jego Maluszkiem. Chciałam nim być. Do jasnej cholery! Chciałam wstać z łóżka i pójść do pokoju chłopaka, aby osobiście życzyć mu kolorowych snów.

DO: BARTEK
Dobranoc, Wielkoludzie xx

wiadomość nie została wysłana

Wyciszyłam telefon, schowałam pod poduszkę i pozwoliłam powiekom opaść.

xxx

- Jeśli za chwilę nie wstaniesz to uwierz, że cię sam podniosę – powiedział zirytowany Filip. Chłopak nie miał ze mną lekko. To ja byłam śpiochem. Każde nasze wyjazdy wyglądały dokładnie tak samo – on planował, a ja spałam i miałam w dupie jego plany. Nawet tutaj w Rio.
- Pięć minut – ziewnęłam.
- To jem sam to śniadanie, które ktoś ci zostawił pod drzwiami.
- Co? - podniosłam się do pozycji siedzącej. Na stoliku stała taca z naleśnikami, kwiatkiem i karteczką. Wstałam i chwyciłam liścik.

Mam nadzieję, że się wyspałaś. Nie spotkamy się przed meczem, więc trzymaj kciuki, Maluszku. Buziak. B.

Uśmiechnęłam się. Bo co miałam zrobić?

Chyba naprawdę mu zależy...

xxx

0:1

0:2

0:3

xxx

Łzy płynęły mi nieubłagalnie.

To wszystko nie tak miało być.

Filip stał oparty o barierkę i zakrywał dłonią usta.

Żaden polski kibic nie spodziewał się takiego zakończenia Ligi Światowej. Byliśmy pewni brązowego medalu. W 100% pewni. Co poszło nie tak? Nikt nie wie.

Ociężałym krokiem zeszliśmy na boisko.

Uśmiechnęłam się smutno do brata, który tylko pokręcił głową.

Wzrok Antigi sięgał gdzieś daleko.

Reszta chłopaków siedziała i rozciągała się, bo w końcu nic innego im nie pozostało.

Nagle przede mną wyrósł Bartek.

Zobaczyłam łzy w jego oczach i kilka pojedynczych na policzkach.

Moje serce w tamtym momencie rozprysło się na milion kawałków.


< BARTEK >

Nie obchodziło mnie to, że mam jej coś udowodnić.
Stała przede mną. Zapłakana. I po części z mojej winy. Gdybym dał z siebie więcej... Płakałaby, ale ze szczęścia.

Złapałem ją za biodra, a ona zrozumiała mój ruch. Odbiła się od ziemi i zwinnie oplotła nogami mój pas. Jej drobne rączki oplotły moją szyję. Czułem jakbym trzymał piórko. Jak to możliwe, że ona tyle waży? Przecież nie jest anorektyczką. Ma wszystkie krągłości, jakie potrzebuje kobieta.

- Straciłem wszystko – wyszeptałem w jej szyję.
- Nic nie straciłeś. Zobaczysz, zdobędziesz jeszcze inne medale. Ważniejsze – zapewniła, przyciskając swój policzek do mojego. Postawiłem ją na ziemie. Była wyraźnie zaskoczona moją reakcją.
 - Straciłem ciebie – szepnąłem i odszedłem.


< TOSIA >

- Nie straciłeś mnie – wyszeptałam, ale on nie odwrócił się do mnie.
Stanęłam i popatrzyłam na chłopaków.
- A teraz mi powiedz na co czekasz? - zapytał zirytowany Filip. Wzruszyłam tylko ramionami.
- Zapierniczaj za nim – krzyknął Bieniek. Spojrzałam jeszcze na brata. Michał gestem ręki, także pokazał, żebym pobiegła za Bartkiem. Nie czekałam dłużej. Ruszyłam do pościgu. Dobiegłam do szatni. Zawahałam się chwilę. To szatnia. Może być nagi. A pieprzyć to! Otworzyłam drzwi. Bartek odwrócił się w moją stronę. Był bez koszulki, ale wyraźnie zdezorientowany. Nie traciłam czasu na zbędne wyjaśnienia, czy przeprosiny, czy cokolwiek innego. Podbiegłam do chłopaka i rzuciłam mu się w ramiona.
- Nie straciłeś mnie, idioto – burknęłam, a on roześmiał się.
 - Ale nic ci nie udowodniłem – powiedział.
- Udowodniłeś – spojrzałam mu w oczy – zawalczyłeś o mnie. To śniadanie. Nie zawahałeś się. Nie bałeś się mojego brata.
- Chciał mnie za jaja powiesić – zaśmiał się.
- Michał – przewróciłam oczami, dalej tkwiąc w jego silnym uścisku.
- Teraz przejdźmy do części bardziej oficjalnej – założyłem jej kosmyk włosów za ucho – czy zechcesz zostać moją dziewczyną?
- Mhm – kiwnęłam głową, a Bartek złożył buziaka na moim czole. Chwyciłam go za kark i już chciałam złączyć nasze usta, gdy nagle...


< BARTEK >

- Ja nie chcę przeszkadzać, ale to szatnia i chcielibyśmy się przebrać i umyć – usłyszałem głos Nowakowskiego.

Że te głąby mają tak dobre wyczucie czasu.

- Ej, a ja mogę chętnie tu zostać – powiedziała moja dziewczyna. - Kurde, tyle dupek w jednym pomieszczeniu. Dziewczyny by mi zazdrościły.
- Och, Tośka. Dla ciebie to odbębnimy pokaz striptizerski – odezwał się Buszek. Tosia zarumieniła się jak mała dziewczynka. Czy on próbował flirtować z nią?
- Rafik – powiedziała słodko – ja mam nadzieję, że dzisiaj Bartek mi coś odstawi w pokoju.
- Antonino Kubiak, czy ty się nie zapędzasz? - do dyskusji włączył się nasz kapitan. Dziewczyna przewróciła oczami i przyciągnęła mnie do siebie.
- Idę do twojego pokoju. Przygotuję coś do jedzenia i wybiorę film. Dobrze, kochanie? - wyszeptała mi do ucha, a mnie aż ciarki obeszły.
- Dobrze, Maluszku – powiedziałem równie cicho i zdążyłem jeszcze ucałować ją w usta.
- Koniec tego, bo robi mi się nie dobrze – krzyknął Filip i odciągnął Tośkę ode mnie.
- Czasami zastanawiam się czy ty nie jesteś gejem – odezwała się Kubiak. Zdążyłem tylko się uśmiechnąć, bo drzwi szatni trzasnęły.

xxx

Jestem!
3 strony A4, to chyba nie jest źle, prawda??

Słuchajcie - rozdziały wstawiamy w każdą niedzielę, zgodnie z umową, ale motywacja potrzebna. Postarajcie się, żeby pod każdym postem było 7 komentarzy. Co Wy na to?

Jutro ostatnie przygotowania do szkoły - idę do fryzjera.
Jeśli chcecie zobaczyć efekt, to zapraszam na snapchat - culegirl.

Powodzenia w szkole!

H.

4 komentarze:

  1. W końcu są razem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow co tu dużo mówić jest super, wreszcie ze sobą pogdali... już się nie mogę doczekać kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww, urocze! Ciekawe, co będzie się działo w tym pokoju, haha.
    A tymczasem zapraszam do siebie: taneczny-set.blogspot.com
    Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń